Aktualności

Treningi bez zakłóceń

Treningi HC GKS Katowice przebiegają bez zakłóceń na lodowisku Jantor choć już wszyscy z utęsknieniem czekają na powrót do Spodka. Szkoleniowiec Katowiczan Jacek Płachta jak na razie testuje zawodników więc kadra jeszcze nie jest ustalona. Jedni przyjeżdżają inni wyjeżdżają i póki co ciężko określić kto dokładnie wzmocni HC GKS Katowice. Być może już dziś na treningu pojawią się kolejne nowe twarze.
 

Początek końca?

Wydawałoby się, że w HC GKS Katowice wszystko zmierza we właściwym kierunku, zatrudnienie trenera Jacka Płachty oraz generalnego managera Damiana Adamusa pozwala patrzeć działaczom katowickiego pierwszoligowca w przyszłość pozytywnie. Cały czas jednak dobrą atmosferę swoimi poczynaniami mąci Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Katowicach pod batutą Pana Dyrektora Stanisława Wąsali. Zaczęło się niewinnie od zerwania wszystkich logotypów firm, które wspomagają klub. Wykonanie nowych reklam na bandzie naraża klub na dodatkowe koszty minimum 5000 złotych, a warto zaznaczyć że pracownicy MOSiRu pozostawili jedynie reklamę Miasta Katowice oraz....samego MOSiRu, które wykonał i wykleił klub. Akcja ta miała miejsce po ukazaniu się artykułu w Gazecie Wyborczej, choć nikt z klubu niczego złego nie powiedział pod adresem MOSiRu. Następnie zaczęły się problemy z lodem, o których chyba już wszyscy doskonale wiedzą. Najpierw była rzekoma awaria, potem bilans ekonomiczny, który nie pozwalał zamrozić dwóch lodowisk w okresie przygotowawczym, natomiast najnowszym pomysłem na opóźnienie zamrożenia lodu na małej hali Spodka jest rozłożenie tam parkietu koszykarskiego, który cierpliwie od ponad tygodnia czeka aż ktoś go pomaluje. Mało tego, że parkiet potrzebny jest dopiero na lipiec 2011 roku to dodatkowo można było go rozłożyć na dużej hali Spodka gdzie obecnie nic się nie dzieje, dzięki temu lodowisko byłoby już zamrożone. Nadal nie wiadomo kiedy lód zagości w Spodku choć liga rusza już za 10 dni! Tylko przytomność działaczy HC GKS, którzy nauczeni doświadczeniami z poprzednich lat postanowili rozegrać trzy pierwsze kolejki na wyjeździe w obawie przed brakiem lodu. Jak widać była to słuszna decyzja bo MOSiR po raz kolejny nie wywiązałby się z wyznaczonego terminu. Zamknijmy temat lodu i przejdźmy do kolejnego paradoksu jakim są pomieszczenia biurowe i gospodarcze zajmowane przez klub. Zacznijmy jednak od początku, półtora roku temu MOSiR oznajmił, że zamierza przeprowadzić remont w pomieszczeniach biurowych w związku z tym całą cześć administracyjną klubu przeniesiono chwilowo na stadion GKS Katowice przy ulicy Bukowej. Owe "chwilowo" trwa już 18 miesięcy i choć remont skończył się dawno temu to klub nadal nie odzyskał swoich pomieszczeń. Nie pomogły nawet zapewnienia samego Prezydenta Katowic Pana Piotra Uszoka, który przy okazji uroczystego otwarcia turnieju Sandvik Cup 2010 obiecał przywrócenie wszystkich zajmowanych pomieszczeń. Działacze katowickiego pierwszoligowca teraz z Damianem Adamusem na czele nie mają nawet gdzie przyjąć potencjalnych sponsorów, nie dość że obecne biuro znajduje się na stadionie piłkarskim to dodatkowo gabarytami przypomina raczej przedpokój niż miejsce poważnych rozmów. Kulminacją całego zamieszania jest najnowszy plan Pana Dyrektora Wąsali, który obecnie zaczyna ponowną przebudowę biur niegdyś zajmowanych przez katowicki klub. Mają tam powstać nie co innego jak..ubikację dla kibiców! Jest to jawne dyskryminowanie klubu i spychanie go nie w stronę powrotu do osiągnięć sprzed paru lat, a raczej do książek o hokeju gdzie za kilka lat będzie można przeczytać, że HC GKS Katowice był kilka razy mistrzem Polski jednak "umarł" śmiercią naturalna nie otrzymując tego co się klubowi należy. Dziwne jest to że, władze miasta potrafią zaangażować się i wspomóc finansowo piłkarzy GKS Katowice, a hokeistom którzy nie chcą pieniędzy, a jedynie powrotu do normalności nie są skłonni nawet wynająć biura czy zamrozić na czas lodu. Tematu pomieszczeń gospodarczych klubu, które również musiały zostać opustoszone przy powyższych wydarzeniach nie ma nawet co poruszać. Optymizm wokół katowickiego hokeja znacznie zmalał i nawet ostatnie dokonania działaczy jak wspomniane zatrudnienia trenera i generalnego managera nie wzbudziły w Mieście zaufania i chęci nawet nie pomocy, a bycia partnerem dla tak zasłużonego klubu.

 

 

 

 

 

 

 

HC GKS Katowice z generalnym managerem!

W ten weekend trwały rozmowy telefoniczne pomiędzy kierownikiem klubu Dariuszem Domogała. a przymierzanym od dłuższego czasu na managera generalnego Damianem Adamusem. Jak się dowiedzieliśmy warunki współpracy są już ustalone i nowy manager klubu zjawi się w Polsce już w środę. Tym samym zarząd dopiął swego angażując trenera Jacka Płachtę i wspomnianego Damiana Adamusa (obaj są wychowankami klubu przyp.red.), którzy wspólnymi siłami chcą odbudować klub.
 

Krótki wywiad z trenerem Jackiem Płachtą

Redakcja: Panie trenerze jakie wrażenia po pierwszych treningach z drużyną HC GKS Katowice?

 

Jacek Płachta: Wygląda to trochę inaczej niż na zachodzie ale trzeba pracować w takich warunkach i realiach jakie są obecne, trenujemy na Janowie i choć nie jest to nam na rękę to trzeba się póki co z tym pogodzić, mam nadzieję, że wkrótce będzie lód na małym Spodku i będziemy się już mogli przygotowywać w hali, w której przyjdzie nam rozgrywać mecze. 

 

R: Jak kadrowo wygląda zespół, czy można już z tych zawodników utworzyć trzon drużyny?

 

J.P: Ciężko w tej chwili powiedzieć, że mamy już trzon drużyny, trenuje około 15 zawodników ale na pewno jeszcze dojdą następni i będą roszady w zespole. Trenujemy razem dopiero niewiele ponad tydzień i także jeszcze każdy ma okazje do pokazania się, a na decyzje kto będzie w kadrze przyjdzie jeszcze czas. 

 

R: Są już stawiane cele przed drużyną?

 

J.P:  Skupiamy się na razie na odbudowaniu drużyny i całych struktur klubu aby wyglądało to profesjonalnie. Jest sporo rzeczy, które trzeba zmienić lub usprawnić jednak nie można tego zrobić w jeden dzień, także staramy się na spokojnie wszystko poukładać. 

 

Zapytaliśmy także kapitana HC GKS Roberta Grobarczyka oraz obrońcę Pawła Urbana jakie wrażenia mają po pierwszych treningach z nowym trenerem i jaka  jest atmosfera w klubie:

 

Robert Grobarczyk: Treningi są w pełni profesjonalne i widać zachodnią myśl szkoleniową. Ćwiczenia są bardzo urozmaicone dzięki czemu jednostka treningowa jest intensywna ale zarazem przyjemna ponieważ praktycznie wszystkie ćwiczenia są z krążkiem. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra i wszyscy z niecierpliwością czekamy na rozpoczęcie sezonu.

 

Paweł Urban: Zgadzam się z Robertem, widać że trener Płachta sporo wyniósł z gry na zachodzie dzięki czemu i my możemy teraz poznać inną szkołę trenerską. Obecnie pracujemy nad wytrzymałością szybkościową jednak jest ona wpleciona w ćwiczenia z krążkiem oraz różnego rodzaju gry więc trening mija bardzo szybko, a każdy pomimo że jest zmęczony to schodzi do szatni z uśmiechem na ustach. Czekamy na pierwsze mecze, które zweryfikują na co nas stać w nadchodzącym sezonie.

 

Płachta wreszcie w Katowicach

Długo oczekiwany przyjazd trenera Jacka Płachty wreszcie stał się faktem. Nowy szkoleniowiec katowiczan obserwował z wysokości trybun wczorajszy sparing HC GKS Katowice z Naprzodem Janów (drużyna która będzie występowała w I lidze), natomiast dziś poprowadzi pierwszy trening. GieKSa wygrała 7:3 a bramki strzelali: 2 Adrian Krzysztofik, Marcin Frączek, Tomasz Cichoń, Seweryn Antonowicz, Mariusz Zdrojewski.

 

Drużyna wystąpiła w następującym składzie:

 

Khapkov (30.Wojciechowski) - Urban, Rasikoń, Grobarczyk, Krzysztofik, Zdrojewski - Franki, Stalmach, Frączek , Cichoń, Gawlina - Antonowicz, Krzesak, Bernaś, Szymański.

 

Aktualności klubowe

Krótka rozmowa z kierownikiem drużyny:

 

Redakcja: Panie kierowniku jednak drużyna nie wystąpi z barażach?

 

Dariusz Domogała: Niestety musieliśmy podjąć decyzję o wycofaniu zespołu z walki o Ekstraligę gdyż rozgrywanie meczy na cudzym lodowisku dodatkowo przy pustych trybunach nie ma większego sensu i naraża tylko klub na dodatkowe koszty. Rozsądniej jest w tym momencie spokojnie się przygotować do rozgrywek ligowych i powalczyć o awans tą drogą.

 

R: Jak wygląda kadrowo zespół na tą chwilę?

 

D.D: Z poprzedniego sezonu mamy około 60% drużyny, trenuje z nami także Kanadyjczyk  z Polskim paszportem oraz bramkarz z Ukrainy ubiegający się o Polskie obywatelstwo.

 

R: Kogo już nie zobaczymy w składzie HC GKS?

 

D.D: Karierę sportową już w połowie zeszłego sezonu zakończył Marek Trybuś. W marcu z czynnym hokejem pożegnał się także Sławomir Wieloch, który obecnie jest drugim szkoleniowcem drużyny Unii Oświęcim. Do ubytków należy również zaliczyć Roberta Sobałę, który nie wznowił treningów i z tego co wiem podjął normalną pracę nie związaną z hokejem.

 

 

Jak dowiedzieliśmy się z nieoficjalnego ale dobrze poinformowanego źródła, Robert Sobała wykupił część akcji cyrku "Salto"  i został dyrektorem do spraw marketingu. Życzymy powodzenia i dużo sukcesów w nowym fachu.

 

 

 

 

 

Baraże nie dla Katowic

Zarząd HC GKS Katowice z przykrością informuje, że drużyna nie przystąpi do meczy barażowych o awans do Ekstraligi oraz do spotkań eliminacji Pucharu Polski. Powodem jest brak zamrożenia tafli lodowej na Spodku. Nie ma także możliwości rozgrywania spotkań na lodowisku Jantor gdyż harmonogram tego obiektu jest bardzo napięty. Ponadto mecze nie mogły by się odbywać przy udziale publiczności więc ich organizacja mija się z celem. Hokeiści Katowic zaczęli już treningi na razie na lodowisku w Janowie, jak poinformował dyrektor MOSiRu lód w małej hali Spodka będzie pod koniec miesiąca. Przypomnijmy, że pierwsze mecze w ramach I ligi mają być rozegrane w weekend 4 i 5 września, przeciwnicy jeszcze nie są znani.
 

Ostateczne rozmowy już w ten weekend

W ostatnich dniach sporo się działo w biurze HC GKS Katowice o czym szczegółowo opowiada Dariusz Domogała kierownik drużyny.

 

Redakcja: Panie kierowniku jak wygląda obecna sytuacja klubu?

 

Dariusz Domogała: W tej chwili praktycznie domknęliśmy wszystkie zaległe sprawy z poprzedniego sezonu i możemy się już w 100% koncentrować na nowym. W ten weekend będę gościł w Niemczech gdzie odbędą się decydujące i ostateczne rozmowy z trenerem Jackiem Płachtą oraz przymierzanym na managera klubu Damianem Adamusem. Mam nadzieje, że ta rozmowa będzie już tylko formalnością i podpiszemy umowę.

 

R: Rozpoczęliście już treningi?

 

DD: Prawdopodobnie we wtorek wyjdziemy na lód w Janowie ponieważ jak poinformował nas dyrektor MOSIRu Pan Stanisław Wąsala lód w małej hali Spodka jeszcze nie jest zamrożony i póki co nie znamy dokładnego terminu kiedy to się stanie. Dostaliśmy zgodę na treningi w Janowie więc tam zjawią się zawodnicy oraz trener.

 

R: Wiadomo już coś o wzmocnieniach?

 

DD: Na początku przyszłego tygodnia będziemy wiedzieli jacy zawodnicy się zjawią, na pewno będzie grupa hokeistów, którzy są z nami związani już od jakiegoś czasu oraz kilka nowych twarzy. Co do przydatności poszczególnych graczy zadecyduje trener. W tej chwili nic więcej o personaliach zawodników, którzy będą u nas grali nie jestem w stanie powiedzieć.

 

R: Dziękuję za rozmowę i życzę owocnych rozmów za granicą.

 

DD: Dziękuję bardzo i miejmy nadzieje, że na początku przyszłego tygodnia wszystko będzie wiadomo i  rozpoczniemy przygotowania do nowego sezonu gdzie celem będzie awans do Ekstraligi.

 


Strona 1 z 14

Następny mecz

05.09.2010, godz.

Ostatni mecz

05.09.2010

Goście online

Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości